RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Własne spostrzeżenia..’

Uczyń Miłość najgłębszym sensem swojego życia…

07 sie
Kryzys jaki każdego z nas dotyka w różnoraki sposób, wiąże się i wynika z naszej nie do końca poznanej egzystencji. Lenistwo w poszerzaniu wiedzy, dzięki której można poznać własną rzeczywistość, jest porażające. Zainteresowania człowieka zostały spłycone do postrzegania jedynie ciała i nim delektowania własnych zmysłów, które nadmiernie pobudzone stwarzają na planecie; nadmiar ludzi zmysłowych. Człowiek zmysłowy postrzega jedynie fizyczność w odbiorze tego świata, jego wszelkie odczucia mają punkt centryczny w ciele. To ciało stało się celem zaspakajania pragnień. I to ciało pragnie być dopieszczane i kochane…
Hierarchia ważności – odczuwania większej części społeczeństwa skupia się wpierw na ciele, później na umyśle… a na samym końcu na duchu. Czyli życie nasze stwarzamy poprzez ciało a następnie uszlachetniamy je umysłem… i pragniemy jeszcze poczuć ducha, jaki mieszka w nas jako ten trzeci, który jest naszą odwrotnością, a którego w żaden sposób pojąć ani zrozumieć nie umiemy … lub nie chcemy.
A jakby nasze życie wyglądało gdybyśmy tak wywrócili hierarchię do góry nogami i na pierwszym miejscu postawili odczuwanie i prowadzenie poprzez ducha, który to poprzez własne doświadczenia zatrudniał by nasz umysł, aby ten z kolei podporządkowywał ciało dla jego woli ?
Wówczas nasze odczuwanie Życia znalazło by inne pragnienia jakich w tym życiu nie jesteśmy osiągać. Żyjemy w świecie trójwymiarowym, które to trzy aspekty każdej rzeczy tworzą czwarty aspekt , a ten wiąże się ze spełnieniem jakiego najbardziej pragniemy.
Jeżeli za cel postawimy sobie spełnienie się w miłości, to i ona aby zaistnieć w odczuciu, będzie musiała przejść przez swoje cztery aspekty stwarzania.
Rozważmy to wychodząc z założenia iż;
Miłość jest najgłębszym sensem ludzkiego życia. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy bogaci, czy biedni, piękni czy brzydcy, mądrzy czy głupi – pragniemy miłości, niezależenie od tego, kim jesteśmy. Marzymy o bliskości i zaufaniu, którym można obdarzyć tylko ukochaną osobę.
Niestety, w życiu naszym za każde nasze pragnienie przyjdzie nam zapłacić. Miłość nie jest taka prosta, jakbyśmy chcieli. Jest w osiągnięciu bardzo trudna.
Dlaczego ?
Ponieważ przeciwstawia się naturalnemu dążeniu do posiadania i panowania. Człowiek ma w umyśle zakodowaną potrzebę – sprawowania kontroli nad otoczeniem i innymi ludźmi.
Z czego poniekąd to wynika ?
Wypływa to z pragnienia poczucia bezpieczeństwa i zaspakajania podstawowych potrzeb życiowych. Jesteśmy związani z naturą przyrody, a w niej brak kontroli oznacza niebezpieczeństwo. Dlatego od zarania nasi przodkowie przekształcali środowisko życia w zależności od konieczności. To dzięki ich zapobiegliwości przetrwaliśmy.
Kłopotem staje się w uzyskaniu miłości to, że nasze naturalne dążenia przedkładamy na wszystkie elementy życia, to one często zniekształcają pojmowaną przez nas miłość.
Tymczasem miłość ta prawdziwa – wymaga od nas czegoś innego. Często przyniesie nam ze sobą rzeczy nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować. Można nawet powiedzieć , iż miłość jest przeciwieństwem panowania. Jest poddaniem i połączeniem z drugim człowiekiem. Jeśli pragniemy kogoś pokochać – musimy zrezygnować ze stawiania siebie na pierwszym miejscu. Miłość oznacza również na pozwolenie komuś innemu na współdecydowanie … nawet wówczas kiedy nam się to nie podoba.
Pierwszym aspektem do jej zaistnienia, jest jej esencja - Dobroczynność. Polega ona nie tylko na pragnieniu uszczęśliwiania drugiej osoby, ale przynoszeniu radości niezależnie od okoliczności. Jeżeli druga strona nam mówi o swoim zranieniu przez nas i wywołaniu w niej cierpienia naszym zachowaniem, oznaczać to będzie to, iż musimy wiele jeszcze nauczyć się o miłości.  Sekret tkwi w zrozumieniu drugiego człowieka.
Drugim aspektem do jej zaistnienia, jest poczucie Wolności. Kochać nie oznacza zrezygnować z siebie i zniewolić się dla dobra innych. Wówczas kiedy autentycznie kochamy , uwalniamy się od wszelkich ograniczeń i kompleksów. Stajemy nadzy i otwarci przed partnerem, nie jesteśmy już skrępowani. Tak samo postępuje ta druga osoba. Poprzez taką postawę pozwalamy sobie nawzajem osiągnięcie pełnej swobody.
Trzecim aspektem przejawu miłości w nas jest Radość. Miłość bez radości nie istnieje. Nie potrzebuje ona konkretnego powodu, by przynosić zadowolenie. Po prostu robi to. Jeśli marudzimy i narzekamy – nie ma w nas prawdziwej miłości.
Czwartym przejawem w nas miłości jest zdolność Współodczuwania. Współodczuwanie cudzego bólu pozwala ukoić go, aby ten kogo kochamy mógł jak najszybciej powrócić do radości.
Powyższe aspekty jakie omówiłam są absolutnie niezbędne. Bez nich nie ma w ogóle mowy o prawdziwej miłości. Wystarczy, żeby w waszym związku zabrakło chociażby jednej z tych rzeczy – wówczas jest to, sygnał, że czas zacząć pracę nad sobą i swoim związkiem z drugą osobą.

 

 
 

  • RSS